Projekt warzywnik – jak zorganizować warzywnik na balkonie lub w małym ogrodzie.

18 kwietnia 2020, 15:35 | Dom i ogród Ogród | 2
Projekt warzywnik – jak zorganizować warzywnik na balkonie lub w małym ogrodzie.

Ogrodnictwo, gleboterapia, grzebanie w ziemi, czy jakkolwiek inaczej to nazwiecie oferuje tak dużo plusów, że można by na ten temat napisać całą książkę. I niejedna już o tym powstała. Uprawa roślin odpręża, daje poczuje spełnienia, uczy cierpliwości i pokory. Daje wytchnienie,, relaksuje, redukuje poziom stresu. Uchyla drzwi do samowystarczalności, a nawet dość często otwiera je na oścież. O plusach mogłabym pisać jeszcze długo, ale jeśli czytacie ten wpis, to prawdopodobnie zamiast Was o nich przekonywać, powinnam się skupić na konkretach. I tu mam dobrą wiadomość. Mam za sobą wieloletnie doświadczenia w uprawach na małych powierzchniach, a nawet napisałam kiedyś o tym książkę skierowaną do małoletnich ogrodników i ich rodziców.

Jak zorganizować warzywnik na balkonie lub małym ogrodzie

Mała przestrzeń nie jest przeszkodą w uprawie własnych warzyw, owoców i ziół. Jedyne, co Was może ograniczać jest wyobraźnia, ale z tym poradzimy sobie wspólnie. Bez względu na to jaką przestrzenią dysponujecie, możecie się cieszyć ogrodnictwem i wszelkimi pozytywnymi skutkami, które się z tym łączą.

Od czego zacząć?

Wygospodarujcie miejsce na uprawy. Może to być część balkonu, wydzielony kawałek maleńkiego ogródka, a nawet parapet okienny, jeśli nie ma innych możliwości. Uporządkujcie je, wynieście lub pochowajcie niepotrzebne rzeczy, tak by przestrzeń nie była zagracona. Zastanówcie się, co chcielibyście uprawiać. Planowanie to ważny element całej układanki. Mogą to być tylko zioła. Mogą być zioła i kilka łatwych w uprawie warzyw. Możecie też dodać do swojej kolekcji owoce.

Rośliny które polecam do uprawy na małej przestrzeni

Zioła. Bazylia, tymianek, oregano, mięta, stewia, werbena. Warto postawić na różne odmiany tymianku lub bazylii. Można je miksować i tworzyć niepowtarzalne aromatyczne kompozycje. Zioła uprawia się łatwo, nie potrzebuję szczególnej troski. Dobrze rosną na niedużych przestrzeniach, można je więc sadzić, w najrówniejszych pojemnikach i skrzynkach. Miętę, jako roślinę bardzo agresywną, hodujemy od początku w oddzielnej doniczce lub skrzynce.

Pomidory. Dają niesamowitą satysfakcję. Można sadzić różne odmiany, ciesząc się owocami o różnych kształtach, kolorach i smakach.

Poziomki. Często je proponuję do domów , w którym są dzieci. Poziomki są wieloletnie, odporne na mróz, owocują przez większość sezonu letniego. Ja zwykle przeznaczam dla nich jedną dużą skrzynkę.

Cukinia. Niewymagająca, można jeść zarówno jej kwiaty, jak i różne odmiany owoców. Świetna do uprawy w pojemnikach, najsmaczniejsza jest młoda, nie przerośnięta.

Buraki. Smaczne są zarówno liście jak i korzenie.

Sałaty. Doskonale się sprawdzają młode listki różnych odmian. Można je wysiewać wprost do gruntu i zrywać pojedyncze młode listki.

Słoneczniki. Dzieci je uwielbiają. Wyglądają przepięknie i dodają wakacyjnej atmosfery. Można wybierać spośród wielu odmian. Warto pamiętać, że nie lubią przesadzania, więc wysiewamy je wprost do gruntu.

Groszek pachnący. Przepiękne dopełnienie domowych upraw. Różnokolorowe pachnące kwiatki oplatają balkonowe barierki, tworząc niepowtarzalną atmosferę.

Nasturcja. Jest śliczna, rośnie błyskawicznie, kwitnie do później jesieni. Ma jadalne liście i kwiaty, którymi można ozdabiać sałatki i desery.

W czym sadzić?

Na balkonie najlepiej wykorzystać skrzynki, dobierając rozmiar do powierzchni którą dysponujecie. Chcę podkreślić, że wystarczą małe pojemniki. W krajach śródziemnomorskich zioła, kwiaty i pomidory sadzi się w czym popadnie, np. dziurawych garnkach lub puszkach po serze. Nie ważna jest wielkość, tylko pomysł. W ogródku lub na niewielkim tarasie można wykorzystać inspekty z desek. Są wygodne, praktyczne, niedrogie i ładnie się prezentują.

Jak je przygotować do uprawy opisałam dokładnie tu. Skrzynki warto wyłożyć agrowłókniną. Ma kilka zalet. Przepuszcza wodę, chroni przed chwastami, pozwala na wykorzystanie do upraw nawet nieszczelne pojemniki, uniemożliwiając wysypywanie się ziemi. No i jest niedroga.

Wyszukane w sklepach.

Wasz warzywnik będzie pełnił kilka funkcji. To pole w mikroskali do obserwacji wzrostu i rozwoju roślin. A także źródło świeżych ziół, warzyw i owoców wprost na Wasz stół. Jest coś jeszcze. Warzywnik, czy jakkolwiek nazwiecie to miejsce, będzie miejscem odpoczynku i relaksu. I warto o tym pamiętać, przystępując do planowania. Poniżej rzeczy wyszukane w sklepach, które mogą się Wam przydać.

Niebieski drewniany fotel w amerykańskim stylu Vivre 797 zł

Parasol z drewnianym stelażem Vivre 230 zł

Siedzisko na fotel ogrodowy Dekoria 69 zł

Rozmaryn Ikea 14 zł

Inspekt Jula 44 zł

Elastyczny wąż ogrodowy Allegro

Hamak z frędzlami Vivre 153 zł

Podwyższony pojemnik na rośliny Dekoria 163 zł

Sznurek w puszce Garden Love 35 zł

Stolik do sadzenia Jula 99 zł

Znaczniki do ziół Allegro

Torba na narzędzie ogrodowe Garden Love 73 zł

Szklanki do lemoniady w transporterze Dekoria 99 zł

Rękawiczki ogrodowe ze skórzanymi wstawkami Garden Love 110 zł

Poduszka w gwiazdki Dekoria 25 zł

Siedzisko ze schowkiem Dekoria 69 zł

Dywan na taras lub balkon Dekoria 79 zł

Fotel bujany Dekoria 780 zł

Stolik ogrodowy 9design 380 zł

Domek narzędziowy Jula 899 zł

To dopiero początek sezonu , mamy więc sporo czasu, by rozwiać ogrodniczą pasję. W kolejnym odcinku cyklu opowiem, jak warzywnik na zachwaszczonym terenie.

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

2 odpowiedzi na “Projekt warzywnik – jak zorganizować warzywnik na balkonie lub w małym ogrodzie.”

  1. Monika pisze:

    bardzo ciekawy wpis, mam nadzieję na więcej, pozdrawiam

  2. Joasia pisze:

    Deski w ogrodzie u nas zupełnie się nie sprawdziły. Mieszkają w nich ślimaki, ktore wszystko pożerały. Wystarczy odgiąć deski i zobaczycie ile na nich jest małych (teraz) ślimaków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *