baby, mazurki i inne słodkości | Ciasta i ciasteczka | Desery | Kuchnia | Święta | Wielkanoc

Mazurek czekoladowy bez pieczenia

mazurek czekoladowy_4

Szalenie prosty i błyskawiczny w przygotowaniu. I pyszny, po prostu obłędnie smaczny! Czekoladowy spód na bazie ciasteczek ożywiłam kawową nutą i wypełniłam obłędnym czekoladowym kremem. Przed wyciągnięciem z formy mazurek trzeba dobrze schłodzić. Na dno warto położyć krążek wycięty z papieru do pieczenia.

mazurek czekoladowy_2

Mazurek czekoladowy bez pieczenia

[przepis]

Na spód:

250 g ciasteczek owsianych (użyłam ciastek o smaku kakaowym)

50 g płatków owsianych

50 g gorzkiej czekolady

2 łyżki kakao

1 łyżka kawy Inki

120 g masła

nadzienie:

200 ml śmietany kremówki

200 g ciemnej czekolady

50 g masła

[/przepis]

  1. Czekoladę zetrzeć na tarce o małych oczkach.
  2. Ciasteczka z płatkami zmiksować na proszek.
  3. Dodać czekoladę, kakao i kawę.
  4. Masło roztopić,wlać do ciasteczkowego proszku i dokładnie wymieszać.
  5. Foremkę do tarty o średnicy 20 cm wysmarować masłem i wylepić masą z ciastek.
  6. Wstawić do lodówki i zostawić do zastygnięcia.
  7. W tym czasie w rondelku zagotować śmietanę, zmniejszyć ogień, dodać czekoladę i masło, podgrzewać, aż składniki się połączą.
  8. Przestudzony krem wylać na zastygnięty spód i ponownie wstawić do lodówki.
  9. Zostawić do zastygnięcia – przynajmniej 2 godziny. Deser wyjmować z foremki dobrze schłodzony, wtedy spód się nie rozpada. Smacznego!

mazurek czekoladowy_5

mazurek czekoladowy

 

avatar Beata Lipov

Dziennikarka, zawodowo piszę i fotografuję. Na zamówienie urządzam wnętrza, przeprowadzam metamorfozy, robię coś z niczego, inspiruję i motywuję kobiety, prowadzę warsztaty kulinarne, craftowe i fotograficzne. Założyłam i niezmiennie z przyjemnością piszę blog Lawendowy Dom.

Zapraszam

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Może głupie pytanie ale czy ciemna czekolada to gorzka czekolada? Przepraszam ale jeśli to jest gorzkie to nie dla nas chociaż wygląda przepiękne 😊☺

Też mi się nie udała masa :/ Poratowałam się internetem i dodałam trochę gorącej wody, więc wyszło jako tako, ale po zastygnięciu i tak łuszcz z cekolady jest widoczny a wierzchu. Czytałam w innym przepisie, że lepiej najpierw rozpuścić masło z czekoladą, a potem dopiero dodać kremówkę.
W smaku wszystko wyszło pyszne, ale spód mi się rozpadał, mimo, że przed podaniem ciasto było w lodówce całą noc i nawet dodałam do spodu trochę masła, żeby się choć trochę lepiło.