Dekoracje | pisanki i inne dekoracje | Pomysły na przyjęcia | Przepisy | Święta | Wielkanoc

Wielkanocny stół w odcieniach błękitu.

Najważniejsza jest baza. Klasyczna biała porcelana jest ponadczasowa i sprawdza się w wielu aranżacjach. Warto zainwestować w zestaw wysokiej jakości, który będzie służył przez lata, bez względu na zmieniające się mody i upodobania.
Mój komplet cierpliwie znosi wciąż nowe fascynacje kolorystyczne. Dziś w odsłonie niebieskiej. Wiosenna bawełna w drukowane kwiaty w różnych odcieniach błękitu stanowi tło dla prostej formy zastawy stołowej. Uwielbiam len, lecz sami przyznacie, że prasowanie lnianego obrusa skutecznie studzi nawet najgorętsze uczucie. Co zatem robić? Pokochać bawełnę, len stosować w dodatkach.
Luźno tkany len broni się moim zdaniem w wymiętej formie, ale liczę się z tym, że nie każda pani domu lubi ten rodzaj wygniecionej elegancji.
Moje lniane serwetki z mereżką to część ogromnej kolekcji białej bielizny stołowej, którą zbieram od lat. Dziś potraktowałam je niepoważnie, zwijając w rulon i wkładając do obrączek wykonanych z gałązek wierzby. Takie sezonowe, proste dekoracje dodają smaku i lekkości.

Z dodatkiem wiosennych kwiatów (u mnie bratki) wyglądają świeżo i wiosennie.

Obrazu dopełniają dwie pyszniące się na przetartych białą farbą donicach, kule z mchu. Jak je zrobić, pokazałam tu. Tym razem ozdobiłam je białmi piórkami. Pięknie wyglądałyby z maleńkimi bratkami lub pisankami z przepiórczych jajek. Do przymocowania jajek polecam prosty w obsłudze i niezawodny klej na gorąco.

Zamiast wstążek, do ozdobienia doniczki użyłam ręcznie podartych, wąskich pasków bawełny. Świetnie się komponują z kwiecistym obrusem i nieformalnym klimatem całej aranżacji.

Jak widzicie, pomysły, które przedstawiam są niezwykle proste. Cała koncepcja opiera się na spójnej, wiosennej kolorystyce z dodatkiem naturalnych ozdób. W przyszłym tygodniu pokażę, że biały obrus nie musi być nudny, a już niebawem będziemy razem piec kozunak. Brzmi ciekawie, prawda?
Po więcej pomysłów zapraszam tradycyjnie do magazynu Lawendowy Dom i na nasz profil na Facebooku.

avatar Beata Lipov

Dziennikarka, zawodowo piszę i fotografuję. Na zamówienie urządzam wnętrza, przeprowadzam metamorfozy, robię coś z niczego, inspiruję i motywuję kobiety, prowadzę warsztaty kulinarne, craftowe i fotograficzne. Założyłam i niezmiennie z przyjemnością piszę blog Lawendowy Dom.

Zapraszam

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piekne i pieknie.Greckie Santorini mi sie ukochane od razu kojarzy.Przewijam i reklama na dole.::))
Cudny obrusik.Gdzie mozna taki nabyc.pozdr

Pati, ja jestem jak pies myśliwski. Całe życie węszę i wyszukuję. Obrusik wynaleziony w jakimś lumpeksie.

Pięknie, jasno, świeżo, okna otwarte, dźwięki z ogrodu wkradają się do środka.

Biała, klasyczna porcelana jest przepiękna :)

oj znam tę paterę !!! ;-)) do mnie jeszcze nie doszła ale u Pani cudnie się prezentuje !!!! jak wszystko zresztą ! pozdrawiam, ewa

oczywiscie pieknie, u mnie raczej bedzie tradycyjny biały obrus na sniadanie , a potem pewnie jakis kolorowy..własnie kupiłam na biały obrus dwie szklane miseczki w kolorze zielonym .
W lumpeksach czesto można kupic piekne angielskie nowe zasłony , ktore swietnie mogą słuzyc jako obrus..:)

Jakbym przeniosła się do bajkowej krainy. Po prostu cudnie !!!!
Wszystko przygotowane ze smakiem i wyczuciem i do tego własnym nakładem pracy, bez wydawania większych pieniędzy.
Jestem zachwycona :))

Beata, ale zdolna Bestia z Ciebie :)
Nie wpadlibyście do nas? Brak mi pomysłu na tegoroczną, świąteczną dekorację:)

Piękny wystrój stołu. Pomysł z kulami wyorzystam na pewno! Na najbliższym spacerze muszę zebrać mech :)

Przepięknie. Muszę przyznać, że w poprzednim poście miałam pewne wątpliwości co do tych kul. Teraz jednak z tymi piórkami urzekły mnie zupełnie. Zresztą tak jak cała reszta.

O rany, ależ piękna aranżacja!!!
Cieszę się, że przesyłka dotarła szczęśliwie!!!:)))))
ps info dla ewamaison- wysyłałam w tym samym dniu obydwie patery, więc dojdzie na pewno niebawem i do Ciebie:)

Cudowne świąteczne aranżacje, lekko, zwiewnie i delikatnie. Zachwycająco!
Wspaniały blog.
Pozdrawiam serdecznie.

Super fantastyczne dekoracje, też zastanawiałam się nad błękitem… niebieskim…. no i oczywiście bielą.
Ślicznie!!!

Ściskam :))

Bardzo fajny pomysł na kule, są ciekawą ozdobą na stole. Dzięki za instrukcje. Myślałam, że to bardziej skomplikowane. Wykorzystam na Wielkanoc. Mam jednak pytanie: co robić, żeby mech nie wysechł? Czy można podlewać – spryskiwać wodą te kule? Czy papier, który jest pod spodem wytrzyma takie nawilżanie?
Będę częstych gościem na tym blogu – świetne pomysły, a zdjęcia rewelacja:):)
http://www.kobiecepasje.pl

Cały pomysł opiera się na tym, że mech pięknie zasycha na tym papierze i w ten sposób masz dekorację na długie miesiące.