#Pomysł na drugie śniadanie do szkoły – tortilla z parówką

16 września 2018, 13:10 | Dla dzieci Kuchnia Przystawki | 4
#Pomysł na drugie śniadanie do szkoły – tortilla z parówką

Chodzi o tym, żeby śniadanie było zjedzone i to z apetytem. Tym razem proponuję nasz hit pudełkowy, które można przygotować zarówno w wersji tradycyjnej jak i wegetariańskiej. Tak się składa, że u mnie te obie frakcje jedzeniowe podzielone są w domu mniej więcej na pół, więc moje poranki to ciągłe prześciganie się z pomysłami, co dać do pudełek, żeby dziewczynki nie były głodne i jadły z przyjemnością. Można się stroszyć na parówki, ja zamiast tego zwracam uwagę na ich skład i wybieram ze sklepowej półki te, które rzeczywiście zrobiono z mięsa a nie z odpadów. W wersji wege używam parówek sojowych, moje wegetarianki preferują wersję podwędzaną, ale to już kwestia indywidualnych wyborów. Do pudełka poza tortillami trafiły również sycące i pyszne muffiny dyniowe – po przepis odsyłam tu. Kolejnym składnikiem są świeże warzywa, które nabiłam na wykałaczki, dzięki czemu wyglądają jak mini szaszłyczki. Warto wykazać się minimalną kreatywnością, żeby pudełko śniadaniowe było za każdym razem dla naszego dziecka niespodzianką, prawda?

Tortilla z parówką

Tortilla pszenna

Łyżka liutenicy (może być kupna, lub domowa, przepis tu)

2 plastry sera żółtego

parówka (tradycyjna lub sojowa)

  1. Na desce położyć tortillę. Posmarować ¾ powierzchni liutenicą.
  2. Ułożyć na brzegu plastry sera i parówkę obraną z osłonki.
  3. Ciasno zrolować i położyć na rozgrzanej patelni. Podpiec z obu stron na złoto.
  4. Przekroić na pół i zapakować do pudełka.

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

4 odpowiedzi na “#Pomysł na drugie śniadanie do szkoły – tortilla z parówką”

  1. Mimi napisał(a):

    Zdrowe życie? Karmienie dzieci parówkami albo soją? Coś mi tu nie pasuje.

  2. Monika napisał(a):

    Też jestem ciekawa czy masz Mimi dzieci, a jeśli tak to czy udalo Ci sie je wychowac bez chocby jednej parówki. Bardzo zwracam uwage na wlasciwosci odżywcze, i moje dzieci jedza (chętnie) duzo warzyw, bakalii, itd ale zdarza mi sie z raz w miesiacu, może rzadziej,ale powtarzalnie,kupic im parówki bo stoją w sklepie i proszą bo mają akurat ochotę. Nie uważam zeby to rujnowalo caly moj plan zdrowego żywienia, a teraz jest sporo parówek które nie są wyrobami mięsno podobnymi tylko mają zaskakująco dobry skład, bez konserwantów itp. Jem mało miesa w ogole, czerwonego prawie wcale, ale wole im czasem kupic taka parówke niz np rozowiotka szynke z polowa tablicy Mendelejewa. A nie kazde dziecko z radoscia i usmiechem wcina hummus ;-) b mi sie podoba ten pomysl na cykl, mozna modyfikowac, ale jest inspiracja, i nie jakieś wydumane propozycje z pyłem ksiezycowym tylko rozsadne pomysly ktore wierzę ze moga zainteresowac dzieci, pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *