Kategoria: Mikroblog

Niech będa nasze :)
Po tym całym zakupowym i kuchennym szale, życzę Wam moi mili spokoju, błogości, bliskości i bycia, zwyczajnego bycia ze sobą, tuż obok, bez zbędnych słów. Ściskam Was bardzo mocno w ten wyjątkowy dzień. Beata

DDTVN – po raz kolejny na planie :)
W sobotę po raz kolejny zapełniłam moje drewniane skrzynie dekoracjami i ruszyłam tuż po siódmej rano na plan DDTVN. Tym razem czekał przygotowany specjalnie dla mnie kącik z fotelami, stolikami i… sztucznym kominkiem zapalanym na pilota :) Magdę Mołek nauczyłam wycinać śnieżynki z papieru, a z Marcinem Mellerem robiliśmy ozdoby na choinkę z masy solnej.… Czytaj dalej DDTVN – po raz kolejny na planie :)

Jeleń rządzi, czyli ja w DDTVN ;)
Miałam przyjemność gościć wczoraj w programie DDTVN. Pojawiłam się w studiu w towarzystwie małomównego, ale robiącego piorunujące wrażenie rogacza i kilku innych zimowych gadżetów. Rogacz powoli wyrasta na niekwestionowaną gwiazdę telewizji, a ja u jego boku pokazałam kilka prostych patentów na stworzenie zimowej przytulnej atmosfery w stylu górskiej chatki w naszych domach. Jeśli… Czytaj dalej Jeleń rządzi, czyli ja w DDTVN ;)

Mikołajkowo oko w oko… ze mną w Empiku. Zapraszam!!!
Kochani, nie ma się co rozpisywać. Kto chce się ze mną spotkać, a przy okazji spędzić czas kreatywnie to zapraszam w najbliższą mikołajkową sobotę, 6 grudnia do Empiku przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie. Od 12.00 do 14.00 będę podpisywać książki, jakby ktoś sobie zażyczył, ale przede wszystkim będziemy wspólnie robić ozdoby świąteczne z filcu. Będzie… Czytaj dalej Mikołajkowo oko w oko… ze mną w Empiku. Zapraszam!!!

W czym biegać, gdy jest zimno?
Slow jogging gdy pierwsze przymrozki szczypią policzki? Czemu nie? Przyznaję bez bicia – nie jest łatwo wywlec się spod kocyka i truchtać w ciemnościach i podmuchach z obowiązkowym uśmiechem na ustach. Mój plan dnia pozwala mi na bieganie jedynie wieczorem, więc dodatkowo aura nie zachęca do wyjścia z domu. Ale kochane moje, warto ruszyć tyłki… Czytaj dalej W czym biegać, gdy jest zimno?

„Lawendowy Dom” – moja nowa książka!
Nie będzie sentymentalnych słów i łez wzruszenia. Po prostu szczera radocha po skończonej ciężkiej, ale nie ukrywam, bardzo przyjemnej pracy. „Lawendowy Dom” to książka o mnie. I o Lawendowym Domu. I troszeczkę o moim życiu i gotowaniu i wariackim pędzie i tęsknocie za slow życiem. To taki Lawendowy Dom w pigułce, wszystkiego po trochu, do… Czytaj dalej „Lawendowy Dom” – moja nowa książka!

Schudłam i co dalej? Jak się ustrzec efektu jojo – pięć sprawdzonych sposobów!
No dobrze drogie Panie i Panowie. Przyznaję się – ostatni wieczór spędziłam na kanapie przed telewizorem podjadając słone orzeszki i zagryzając czekoladą. Było mi źle, zimno, za oknem jakoś tak ponuro i kilka innych spraw złożyło się na moją chandrę. Kto to zna, ręka do góry! Zamiast biegać zaległam i zajadałam moje smutki, a rano… Czytaj dalej Schudłam i co dalej? Jak się ustrzec efektu jojo – pięć sprawdzonych sposobów!

A tymczasem na Instagramie…
Jest kolorowo i trochę inaczej, niż tu, w Lawendowym Domu.. Kto ma ochotę, to zapraszam serdecznie, znajdziecie mnie tu.

Jesienny rower :)
Wystroiłam się w sukieneczkę, bo lubię takie romantyczne klimaty, ale w mojej duszy gra jednak przewrotna nuta. Stąd z grzecznej paniusi w jednej chwili wyskoczył ukryty gdzieś głęboko łobuz ;) Miłego dnia kochani! Zdjęcia by Lubo Lipov

Moje odchudzanie odcinek 7. Jak zrzuciłam 9 kg – krótki poradnik motywacyjny z obrazkami :)
Dziś rano podczas mojego codziennego truchtu, (no dobrze slow joggingu), spotkałam dawno nie widzianą znajomą która mnie wyśmiała. Bo biegnę tak wolno, jakbym nie umiała szybciej, nie macham rękami jakoś tak zamaszyściej, bo truchtam jak jakiś dziadek stary, jakbym była bardzo zmęczona. A ja sobie potruchtałam dalej z uśmiechem na ustach, bo przecież nic mnie… Czytaj dalej Moje odchudzanie odcinek 7. Jak zrzuciłam 9 kg – krótki poradnik motywacyjny z obrazkami :)

Moje odchudzanie odcinek 6 – jak zrobić pierwszy krok?
Ścieżka była dość wąska, zwolniłam wymijając nadchodzącą z przeciwka kobietę. Szła o kuli, miała lekką nadwagę, była w wieku zbliżonym do mojego, bladą smutną twarz, a gdy się mijałyśmy, szepnęła do siebie – może ja też powinnam zacząć? Wierzcie lub nie, ale to byłam ja rok temu. Poważny uraz kolana, orteza, ciągłe wizyty na oddziale… Czytaj dalej Moje odchudzanie odcinek 6 – jak zrobić pierwszy krok?

Dziś są moje urodziny. Follow me on Instagram!
Kochani z okazji moich urodzin chcę Was zaprosić na mój zupełnie świeżutki, nowiutki profil na Instagramie. Dla tych co tęsknią, dla tych, co chcą być na bieżąco, dla tych co chcą newsy z ostatniej chwili zapraszam. Działam tam od niedawna, ale dość intensywnie. Follow me on Instagram!

Moje chudnięcie odcinek 5, czyli jak się nie dać zwariować.
Dwa dni temu o moim odchudzaniu, o bieganiu, o zmianach w życiu opowiadałam na spotkaniu w Ovo Studio. Było gorąco jak piorun, żar tropików lał się z nieba. Miałam na sobie cudowną sukienkę od Moniki z Mokkafiveoclock i czułam się równie cudownie. Najpierw nieśmiało, potem coraz odważniej rozmawialiśmy o tym, co można zrobić, by zadbać… Czytaj dalej Moje chudnięcie odcinek 5, czyli jak się nie dać zwariować.

Moje chudnięcie odcinek 4, czyli 6 kilogramów temu i zaproszenie!
W trzy miesiące mój wiek metaboliczny odmłodził się o… 12 lat! Przecieram oczy i nie wierzę! Patrzę w lustro i widzę Beatę uśmiechniętą, Beatę z błyskiem w oku i mniejszą o jakieś dwa, trzy rozmiary. Minęły trzy miesiące, to niewiele, ale te trzy miesiące przewróciły mój świat do góry nogami. Wczorajsza wizyta w Ovo Studio… Czytaj dalej Moje chudnięcie odcinek 4, czyli 6 kilogramów temu i zaproszenie!

Wakacjeeeeeeee!
Z końcem roku szkolnego czuję zawsze niewyobrażalną ulgę, Oto przede mną dwa miesiące względnego luzu. Nie muszę już każdego ranka w pośpiechu szykować dziewczynek do szkoły i zajmować się ogarnianiem tych milionów szkolnych obowiązków. Przed nami krótsze i dłuższe wyprawy, kilka tygodni sam na sam z mężem, bo dzieci będą w rozjazdach. Z radością przełączam… Czytaj dalej Wakacjeeeeeeee!

Moje chudnięcie odcinek 3, czyli trzeba jeść, by chudnąć!
Jeśli wydaje się Wam, że odchudzanie to nudy, głodówka i trupioblade piersi kurczaka gotowane na parze, to jesteście w wielkim błędzie. Jem jak król (raczej królowa), pięć obowiązkowych posiłków dziennie. Jem to co lubię, ale to dzięki profesjonalnej pomocy udało mi się tak zmienić sposób przygotowywania posiłków tak, że stały się wreszcie moim sprzymierzeńcem. Wcześniej… Czytaj dalej Moje chudnięcie odcinek 3, czyli trzeba jeść, by chudnąć!

Moje chudnięcie odcinek 2, czyli dlaczego nie cierpię biegania i co to jest ten slow jogging?
Tydzień temu rozpoczęłam moją opowieść o odchudzaniu. Jak to się stało, że z chudzielca stałam się dziewczyną w rozmiarze L możecie poczytać tu. W kolejnym odcinku na scenie pojawia się drobny Japończyk, a ja jakimś cudem zaczynam gubić kilogramy… Jak w prosty sposób zrazić się do biegania? Jako nastolatka zmuszana byłam na lekcjach wychowania fizycznego… Czytaj dalej Moje chudnięcie odcinek 2, czyli dlaczego nie cierpię biegania i co to jest ten slow jogging?

Kręgliccy – 25 lat przy wspólnym stole
Uwielbiam ich za, to co robią dla polskiej kuchni, za konsekwencję, poczucie humoru, ciepło i skromność. Mogłabym tak wymieniać bardzo długo. Agnieszko, Marcinie, Piotrze, Beatko – wielkie gratulacje z okazji tych 25 lat i oczywiście prosimy o więcej. Dzisiejsze świętowanie w Fortecy było huczne i wyjątkowe. Było głośno, kolorowo i bardzo smacznie. Dziękujemy!
