baby, mazurki i inne słodkości | Bezglutenowe | Ciasta i ciasteczka | Kuchnia | Wielkanoc

Bezglutenowa babka cytrynowo-pomarańczowa z kaszy kukurydzianej. Pycha!

 

babka bezglutenowa_2

Absolutnie pyszna. Świetna nawet po kilku dniach, gdy aromaty cytrusowych skórek przegryzą się z kukurydzianym wnętrzem. My w Lawendowym Domu straciliśmy dla tej babki głowę. Polecam!

babka bezglutenowa

Bezglutenowa babka cytrynowo-pomarańczowa z kaszy kukurydzianej.

[przepis]

1 cytryna

1 pomarańcza

 6 jajek

 200 g brązowego cukru

 125 g kaszy kukurydzianej

 125 g zmielonych płatków migdałowych

 2 łyżki maku

 1 łyżka proszku do pieczenia (dla osób na diecie proszek bezglutenowy)

 dodatkowo masło i kasza kukurydziana do formy

[/przepis]

  1. Cytrynę i pomarańczę dokładnie umyć, włożyć do garnka, zalać wodą i gotować godzinę.
  2. Następnie wyjąć z wody i zmiksować w blenderze razem ze skórką na papkę.
  3. Nie przerywając miksowania dodawać po jednym jajku, a następnie kolejno cukier, kaszę, zmielone płatki, mak i proszek do pieczenia.
  4. Po wymieszaniu masa będzie dość rzadka.
  5. Formę do babki z kominkiem wysmarować masłem i wysypać kaszą.
  6. Wlać ciasto i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C.
  7. Piec ok. godzinę, następnie wyjąć z formy i pozostawić na kratce do ostygnięcia. Pięknego dnia Kochani!

 

 babka bezglutenowa_4

 

avatar Beata Lipov

Dziennikarka, zawodowo piszę i fotografuję. Na zamówienie urządzam wnętrza, przeprowadzam metamorfozy, robię coś z niczego, inspiruję i motywuję kobiety, prowadzę warsztaty kulinarne, craftowe i fotograficzne. Założyłam i niezmiennie z przyjemnością piszę blog Lawendowy Dom.

Zapraszam

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zrobiłam ją i wcale nie dziwi mnie, że Pani rodzina straciła dla niej głowę :) Dzięki całym owocom jest cudownie wilgotna, pachnąca a smak dokładnie taki jak lubię. Cytrynowe babki zawsze należały do moich ulubionych a do pomarańczowych wypieków mam największą słabość. To będzie jedno z moich ulubionych ciast :) Wprowadziłam delikatne zmiany ponieważ miałam tylko zmielone całe migdały a nie płatki a zamiast całego maku miałam zmielony i nie wyróżnia się tak ładnie w cieście ale cieszę się, że wyszło tak przepysznie :) http://mientablog.com/wp-content/uploads/2014/05/DSC_0168.jpg

Witam, wczoraj, zachęcona Waszymi zachwytami, upiekłam tę babkę co prawda w keksówce i … owszem wilgotna jest ale nie mogę powiedzieć by nas urzekła . Więcej nie będę jej piec – może to dobra alternatywa dla bezglutenowców ale dla mogących spożywać gluten jest wiele smaczniejszych i tańszych ciast .

Dobry wieczór :) fajny przepis, bo bezglutenowy. Jednak mam prośbę, może dla niektórych to drobiazg czy czepianie się, ale dla zainteresowanych to bardzo istotna rzecz. Jeśli przepis ma dotyczyć bezglutenowej babki, powinien być w nim wymieniony bezglutenowy proszek do pieczenia (zwykly proszek jest mieszany na bazie mąki pszennej, a więc taka babka nie będzie już bezglutenowa), podobnie kaszka kukurydziana, choć naturalnie jest bezglutenowa, podczas produkcji, pakowania i przechowywania może zostać zanieczyszczona np. mąką pszenną czy inną kaszą glutenową. Zwracam na to uwagę, ponieważ nawet w mojej rodzinie zdarzyło się, że ktoś chciał mi zrobić niespodziankę i upiekł coś z niedokładnego przepisu i skończyło się bólem brzucha i innymi takimi :) Pozdrawiam ciepło, a ciasta z polentą kukurydzianą, mimo, że specyficzne, to jedne z moich ulubionych. Dzięki za cudny przepis i inspirację na najbliższe majówki :*

Ewciak, dziękuję za Twoją uwagę. Pisząc przepis rzeczywiście z góry zakładam, że osoby na diecie użyją proszku bezglutenowego, a nie pomyślałam o sytuacji, którą przytoczyłaś. Będę na to zwracać uwagę. Dzięki i serdecznie pozdrawiam :)

Zrobilam wlasnie i bardzo smaczna. Pytanie tylko czy ona powinna bardzo „wyrosnac” i byc puszysta czy bardziej „zbita”?

W sumie fajna, ale dałam trochę mniej cukru (bo zazwyczaj ciasta są przesładzane) i wyszła ciut za mało słodka, ale polałam ją syropem z agawy i super. Mam jednak pytanie – nie wiedzieć czemu coś skruczy między zębami, czy nie powinno się kaszy najpierw namoczyć, albo ugotować? No i może jakiś pomysł na pasującą do tych smaków polewę?