Mrożona herbata malinowa i jeżyk

9 lipca 2010, 19:47 | Kuchnia Napoje Przepisy | 17
Mrożona herbata malinowa i jeżyk

Jest taka magiczna pora w moim ogrodzie, tak ok. 18-tej. Słońce ślizga się delikatnie po lawendowym zagonie, rozświetla dzwonki i nasturcje. Krople wody z fontanny ukrytej w dzikim winie zamienia z diamenty. A dziś, doprawdy nie wiem, z jakiej przyczyny, wśród tych czarownych zdarzeń przyrody pojawił się nagle, na żwirowej dróżce, maleńki jeżyk. Szpiczasty nosek, oczy jak czarne perełki, szedł sobie ten dzielny maluch, żwawym krokiem odkrywcy.

A my oczarowani brzęczeniem pszczół, ptasim śpiewem, różami i słońcem, sączymy mrożoną herbatę

Na średniej wielkości dzbanek trzeba przygotować 250 ml mocnego, herbacianego naparu. Użyłam czarnej aromatyzowanej herbaty Dilmah z aromatem maliny. Napar zostawiłam do ostygnięcia, następnie przelałam do dzbanka.
Dodałam też:
1l mocno schłodzonej wody źródlanej
sok wyciśnięty z połowy cytryny
pokrojoną w cienkie plasterki drugą połówkę cytryny
trzy spore gałązki mięty
garść malin
2 łyżki miodu.
Całość wstawiłam do lodówki na ok. godzinę. Przed podaniem do dzbanka wrzuciłam kostki lodu.

Przypominam o wspaniałym herbacianym konkursie Dilmah. Wpisujcie w komentarzach pod jabłecznikiem przepisy, które Waszym zdaniem będą pasować do nowych, aromatyzowanych herbat Dilmah. Mogą to być potrawy, które przyjemnie by się jadło w towarzystwie aromatyzowanej herbaty lub przepisy na wasze ulubione herbaciane napoje. Na odpowiedzi czekam do 19 lipca. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi do 30 lipca. Szczegółowy regulamin znajdziecie tutaj Na zwycięzcę czekają filiżanki i herbata Dilmah, a dodatkowo złoty wisiorek Apartu.

Zdjęcia: Lubo Lipov

Beata Lipov

Ponoć mówią, że jestem najbardziej zakręconą 40-to latką w Polsce. Tysiąc pomysłów na minutę to moja specjalność. Gotuję, prowadzę warsztaty, biegam, wyciskam poty na siłowni, piszę książki, spotykam się z czytelnikami, motywuję dziewczyny takie jak Ty do dbania o siebie i zdrowszego, piękniejszego życia. Lawendowy Dom to także Twój dom.

Zapraszam
Beata Lipov

Komentarze

17 odpowiedzi na “Mrożona herbata malinowa i jeżyk”

  1. asieja pisze:

    za każdym razem, gdy tu zaglądam zachwycam się pięknymi obrazkami. kolory szczęścia. i smaki cudowne. te maliny w herbacie wyglądają uroczo.

  2. Flora pisze:

    ha! jeżyka też mam w ogrodzie… nawet z kotem zgodnie żyją razem.

    My ostatnio pijemy lemoniadę z miętą i lodem… na upały nie ma nic lepszego, ale aromatyzowaną malinową wypróbuję!
    Całusy!

  3. Nina pisze:

    wow, piękne zdjęcia

    zazdroszczę ogrodu, ja na szczęście mam parki wokoło domu, to nie to samo, ale zawsze jakaś namiastka i odskocznia

  4. majana pisze:

    Piękne zdjęcia !:))
    Podobają mi sie te malinki w herbacie, super:)

    Pozdrawiam i zyczę miłego weekendu!:)

  5. Lula Lu pisze:

    jeżyk w ogrodzie to fajna sprawa i dobra (zje niechciane owady). Jako jeżofil mogę powiedzieć, ze jest uroczy :)

    Od jakiegoś czasu raczę się wietnamskim napojem sau dam. Jest to lekko fermentujący słodki napój na orzechach sau i imbirze, podawany z lodem. W wietnamskim sklepiku można kupić orzechy sau w syropie a teraz też świeże. A obok sklepiku jest stoisko z napojami i koktajlami, gdzie jest i sau dam, wieć jakbyś miała chęć to wiesz gdzie szukać :)

  6. Anika pisze:

    U nas teraz tylko woda z cytryną i listkami mięty…
    Ja szałwię bo znowu jestem chora :-(
    A jeżyk świetny…

  7. BB- Italia pisze:

    W Italii upały tropikalne, taka herbatka wspaniale gasi pragnienie. Szukałam i znalazłam przepis na mrożoną herbatę w "Lawendowym domu…" Robiłam do tej pory mrożony herbaciany napój podobnie- z czarnej herbaty liptona,z cytryną i mietą, ale nie pomyślałam o nucie malinowej.Pozdrawiam.Bozena

  8. misbasia pisze:

    Idealna herbata na nadchodzące upały! A jeż urzekająco słodki ( bo dla mnnie każdy jeż taki jest )! :)

  9. Betsy Petsy pisze:

    Uwielbiam tu do Ciebie przychodzić by nacieszyć oczy pieknymi zdjęciami i jakże apetycznymi :) no nie wszystkie apetyczne bo jeżyk to zdecydowanie sympatyczny jest :)

  10. Polka pisze:

    Cudne, letni zdjęcia! Wspaniałe!

  11. zuzamoll pisze:

    …jejku jak ja tesknie z taka pogoda :)

  12. Lavande pisze:

    pyszna propozycja na upały!

    a ja jeżyka tez spotkałam na swej drodze..asfaltowej i pamiętam, ze miał gorący brzuszek od asfaltu. natychmiast przeniosłam go na trawę ale czy się posłuchał i został na tamtym terenie? nie wiem:)

  13. tabu pisze:

    Herbata malinowa kusi swoim kolorem..z pewnością wypróbuję przepis, jeżeli pozwolisz..U nas ostatnio głównym napojem jest nasza cytrynowo-miętowa lemoniada.. warto spróbować odmiany… zatem czy mogę podkraść przepis?

  14. isadora pisze:

    Aż chciałoby się u Was spędzać wolny czas :) Dużo pozytywnych emocji tu… Pozdrawiam!

  15. scarlett pisze:

    Na nieznośne upały tylko mrożona herbata! Ja uwielbiam aromatyzowaną herbatę Dilmah o smaku cytryny z dużą ilością pokrojonej lemonki i lodem. A na weekendową imprezę doskonały będzie drink "Jaśminowa niespodzianka". Przepis na niego znalazłam w Klubie Miłośników Dobrej Herbaty. Gorąco polecam :). Pozdrowienia

  16. Herbata pisze:

    Dobra herbata nie jest zła ;)

  17. Asialc pisze:

    DOSKONAŁA! Właśnie dzisiaj zrobiłam :-) Dziękuję za przepis :-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *