Moda i uroda

Dlaczego ubrania się niszczą? Kilka łatwych porad, jak tego uniknąć

Czy zastanawialiście się, dlaczego ubrania się niszczą i jak tego uniknąć? Końcówka roku obfituje w okazje do powiększenia swojej garderoby o nowe ubrania. Właśnie opadł świąteczny pył, prezenty zostały rozpakowane, opakowania trafiły do recyklingu, a niemal każdy z nas został obdarowany trafionymi bardziej lub mniej prezentami, wśród których znalazły się także ubrania. Mój osobisty Mikołaj poza pięknym kubkiem, mgiełką zapachową i kolczykami podarował mi świetną czerwoną puchową kurtkę.
Pod koniec roku ruszają zimowe wyprzedaże, a to również inicjuje kolejne ubraniowe zakupy. Nasze szafy pękają w szwach, ale to nie studzi zapału do kolejnych ubraniowych zakupów. Tak z ręką na sercu kto z nas nie lubi zapolować na okazje i wzbogacić szafy o wcześniej upatrzoną perełkę w mocno obniżonej cenie?
Kupujemy wciąż więcej i więcej, ale to wcale nie przekłada się na dobrze przemyślaną i zaplanowaną garderobę. Impulsywne, nieprzemyślane zakupy w konsekwencji doprowadzają do rosnącej frustracji i wyrzutów sumienia. Nie dość, że wydajemy pieniądze na rzeczy niepotrzebne, to dodatkowo przyczyniamy się do wspierania postaw konsumpcyjnych, negatywnie wpływających na kondycję naszej planety. Przed podjęciem decyzji zakupowej warto przyjrzeć się temu, co mamy w swojej szafie i zadbać o ubrania, które już w niej wiszą.

Dlaczego ubrania się niszczą?

To zupełnie naturalne, że ubrania, które często nosimy niszczą się i z czasem tracą swój doskonały wygląd. Pojawiają się zmechacenia w miejscach intensywnego tarcia. Na wełnianych swetrach i płaszczach się mało atrakcyjne kulki, bawełniane dresy rozciągają się i wypychają, jeansy blakną, dzianiny tracą swój fason, a białe t-shirty świeży wygląd. I jest to zjawisko zupełnie normalne. Ale tak z ręką na sercu to w większości przypadków sami odpowiadamy za kiepską kondycję naszych ciuchów.

8 rzeczy, które niszczą ubrania

Wiele błędów to przyzwyczajenia, które ciągną się za nami latami. Można je łatwo wyeliminować, a to sprawi, że Wasze ubrania od razu poczują się lepiej.

  1. Pranie w zbyt wysokiej temperaturze. Niemal wszyscy popełniamy ten błąd. Niestety zbyt wysoka temperatura prania sprawia, że kolorowe ubrania szybko tracą kolory, a białe szarzeją. Ubrania o małym lub średnim zabrudzeniu piorę w 20 st. Celcjusza, zamiast 40 lub 60. Więcej na temat korzyści z prania w niskiej temperaturze przeczytacie tutaj

2. Wybór nieodpowiedniego programu do prania. Obecnie nawet najprostsze modele pralek posiadają specjalistyczne programy do prania, które warto dostosowywać do rzeczy, które zamierzamy uprać. Do jeansów i dresów wybieram program do prania bawełny. Do swetrów z wełny lub z zawartością wełny używam programu do prania wełny. Szczegółowe informacje dbać o wełniane swetry dokładnie opisałam tutaj

3. Zbyt częste pranie ubrań. Nie wszystkie rzeczy wymagają prania po jednym użyciu. Tak naprawdę, istnieje mała grupa rzeczy, które powinny trafić od razu do prania. Jest to bielizna, skarpetki, t-shirty i ubrania, których używamy podczas treningu. Koszule i bluzki piorę po dwukrotnym założeniu. Swetry, piżamy, bluzy i biustonosze po 3-4 krotnym użyciu. Jeansy i płaszcze w miarę możliwości pierę jak najrzadziej.

4. Ignorowanie informacji zawartych na metkach. Warto sprawdzać symbole na metkach i stosować się do nich, gdyż to znacznie przedłuża dobrą kondycję naszych ubrań. Zawsze sprawdzam metkę, gdy nie mam pewności co do składu danej rzeczy lub sposobu prania

5. Przeładowanie pralki. Wypchany bęben pralki to tylko pozorna oszczędność czasu i energii. Ubrania zbyt ciasno upchane będą niedoprane i mocno wygniecione. Nie będą też dobrze wypłukane. Cząsteczki środków piorących i brudu wciąż pozostaną na ubraniach.

6. Mieszanie kolorów. Zawsze przed praniem segreguję ubrania na białe, jasne kolorowe, ciemne kolorowe i czarne. Dzięki tej prostej zasadzie ubrania dłużej zachowują kolory, nie odbarwiają się i nie szarzeją.

7. Zostawianie w pralce mokrych ubrań. Też mi się to zdarza, ale staram się wyjmować ubrania z pralki po zakończeniu cyklu.

8. Niestaranne suszenie. Warto zadbać o starannie rozwieszenie ubrań po praniu. Rzeczy wełniane najlepiej suszyć rozłożone na płasko, by się nie rozciągnęły. Bawełniane koszulki i bluzy wieszam na wieszakach, dzięki czemu nie muszę ich potem prasować. Spodnie rozprostowuję przed suszeniem, by zminimalizować zagięcia.

Jak dbać o ubrania i przedłużyć im życie

  • Kupowanie ubrań to nie grzech. Jednak warto pamiętać o tym, by unikać jednorazowego podejścia do ciuchów. Z zasady wybieram rzeczy dobrej jakości, które posłużą mi przynajmniej kilka sezonów. Moje ubrania dobieram tak, by towarzyszyły mi latami. Oto moje patenty na przedłużenie im życia:
  • Usuwam plamy gdy są świeże, po zaschnięciu jest to znacznie trudniejsze i może zostawić ślady.
  • Regularnie oczyszczam swetry i płaszcze z kulek, dzięki temu długo zachowują dobry wygląd.
  • Sama na bieżąco wykonuję drobne naprawy. Zszywam rozpruty szew, ceruję małą dziurkę, przyszywam oderwany guzik. Dzięki temu moje ubrania są zawsze w dobrej kondycji.
  • Pozbywam się rzeczy, których już nie noszę. Oddaję je, jeśli komuś się podobają, sprzedaję na darmowych portalach i grupach sprzedażowych.
  • Przerabiam i nadaję nową funkcję ubraniom zniszczonym, które nie nadają się już do chodzenia. Można je wykorzystać jako ściereczki, przerobić na poduszkę lub serwetki, wykorzystać do zrobienia zabawki dla psa.

avatar Beata Lipov

Dziennikarka, zawodowo piszę i fotografuję. Na zamówienie urządzam wnętrza, przeprowadzam metamorfozy, robię coś z niczego, inspiruję i motywuję kobiety, prowadzę warsztaty kulinarne, craftowe i fotograficzne. Założyłam i niezmiennie z przyjemnością piszę blog Lawendowy Dom.

Zapraszam

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *