Dania główne | Kuchnia | Wegetariańskie

Co na drugie śniadanie – kolorowe kanapki bez chleba

Kolorowe kanapki bez chleba funkcjonują u nas w domu od dawna. W najróżniejszych konfiguracjach, z przeróżnymi dodatkami. Na bogato lub skromnie, ale podstawa jest zawsze taka sama – sałata i żółty ser. Co powiesz na kanapki bez chleba? Brzmi zaskakująco, ale okazuje się, że taka „kanapka” to opcja, która sprawdza się w wielu sytuacjach. Można ją np. zapakować do lunch boxu na drugie śniadanie do szkoły lub pracy, ale też postawić kolorowy talerz na stole, podczas domowej kolacji, lub niespodziewanej wizyty znajomych. Uwielbiam je z kilku powodów. Po pierwsze przygotowanie jest proste i nie zabiera dużo czasu. Są bardzo smaczne, można dobrać składniki zgodnie z własną dietą i upodobaniami. Wyglądają wspaniale. Tak jak wspomniałam, podstawa jest za każdym razem niezmienna. Używam różnych rodzajów sałaty.

Świetna jest sałata lodowa, ale trzeba wziąć pod uwagę, że jest to odmiana delikatna i krucha. Można wykorzystać sałatę masłową, lub tak jak ja w tym przypadku, sięgnąć po większe liście sałaty rzymskiej. Liście wcześniej myję i osuszam ręcznikiem papierowym. Następnie zmiękczam i uelastyczniam środkowy, twardawy nerw przy pomocy tłuczka do mięsa. Wystarczą dwa trzy delikatne ruchy i liść staje się elastyczny. Prosta sprawa. Wybierając ser zawsze zwracam uwagę na smak i jakość. W tym wypadku zależało mi na zgrabnych, cienko pokrojonych plastrach o elastycznej strukturze. Najczęściej sięgam po Goudę. Tak się przyzwyczaiłam do tego gatunku, że w sklepie intuicyjnie szukam charakterystycznego opakowania na półce. Dla mnie najważniejsze jest to, że ser jest pozbawiony laktozy. Jestem na nią uczulona, podobnie jak połowa mojej rodzinki, więc u nas to wymóg nr jeden.

Kolorowe kanapki bez chleba

[przepis]

5 plastrów sera żółtego Gouda Hochland

5 liści sałaty rzymskiej

5 łyżeczek humusu

2 ogórki małosolne

marchewka

papryka konserwowa

kawałek czerwonej kapusty

[/przepis]

  1. Liście sałaty umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem.
  2. Tłuczkiem do mięsa delikatnie rozbić główny nerw tak, by liście były elastyczne i nie kruszyły się podczas zawijania.
  3. Ogórki i marchewkę pokroić w słupki, paprykę w cienkie paseczki, a kapustę drobno posiekać.
  4. Ułożyć liść na desce, posmarować humusem.
  5. Na wierzchu położyć plaster sera i dodatki.
  6. Zrolować liść, starając się zrobić to jak najściślej, a następnie przekroić na pół. Smacznego :)

avatar Beata Lipov

Dziennikarka, zawodowo piszę i fotografuję. Na zamówienie urządzam wnętrza, przeprowadzam metamorfozy, robię coś z niczego, inspiruję i motywuję kobiety, prowadzę warsztaty kulinarne, craftowe i fotograficzne. Założyłam i niezmiennie z przyjemnością piszę blog Lawendowy Dom.

Zapraszam

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ratunku! Próbowałam parę dni temu zrobić placuszki serowe z Pani przepisu, ale coś jest w nim nie tak. Wydaje mi się że brakuje w nim płynu? Po zrobieniu wszystkiego zgodnie z instrukcją wyszły suche wiórki, dodałam sporo mleka żeby jakoś to uratować. Placki jakoś się udały, ale proszę poprawić przepis bo jest apetyczny a tu taki klops :P Pozdrawiam! https://lawendowy-dom.com.pl/mam-kota-na-punkcie-mleka-serowe-placuszki-z-owocami-jagodowymi/

Dziwna sprawa. Pisze Pani, że jest uczulona na laktozę, natomiast na Pani blogu próżno szukać bezlaktozowych przepisów. Nie ma nawet takiej zakładki (są zakładki „bezglutenowe”, „wegetariańskie”) – dziwne, skoro twierdzi Pani, że na laktozę uczulona jest połowa Pani rodziny. Osoba uczulona na laktozę, a prowadząca takiego bloga, na pewno miałaby w zanadrzu masę takich przepisów. W takiej sytuacji nie wierzę ani w zapewnienie o uczuleniu na laktozę, ani w to, że wciśnięcie sera koniecznie marki Hochland nie jest zwykłą, bezczelną reklamą. Jest mi po prostu przykro i czuję się oszukana.