Bezglutenowe | Ciasta i ciasteczka | Karnawał | Kuchnia | Pączki i faworki | Wegetariańskie

Doskonałe mini pączki serowo-kukurydziane. Bez glutenu.

paczki kukurydziane_2Jestem pewna, że pączki serowo-kukurydziane skradną Wam serce. Przyznaję ze skruchą, że jestem zmuszona biegać w tym tygodniu dwa razy więcej, niż zazwyczaj. A to przez te niewinne maleństwa, które widzicie na zdjęciu. Nie powinnam ich jeść z wielu osobistych powodów, ale czasami namiętność bierze górę nad rozsądkiem i tak właśnie było tym razem. W końcu mamy karnawał, więc jak „grzeszyć” to tak, by było co wspominać ;) Lekko chrupiąca skórka kryje złocisty, słodkawy miąższ i sprawia, że nie możesz przestać ich jeść. Są doskonałe, a tajemnica sukcesu polega na smażeniu ich na średnim ogniu, by spokojnie zdążyły dojść w środku, bez spalenia na węgiel wierzchniej warstwy.

paczki kukurydziane_3Bezglutenowe pączki serowo-kukurydziane

[przepis]

(przepis znalazłam na stronie Najsmaczniejsze.pl Dzięki za inspirację Agnieszko!)

2 jajka

60 g cukru trzcinowego

1 łyżka cukru waniliowego

250 g sera białego półtłustego

250 g mąki kukurydzianej

1 1/2 łyżeczki sody

szczypta soli

1 łyżka spirytusu

olej do smażenia

cukier puder

[/przepis]

  1. Jajka z cukrem i cukrem waniliowym ubić do białości.
  2. Ser rozkruszyć widelcem i stopniowo dodać do masy jajecznej.
  3. Na koniec do całości wmieszać za pomocą silikonowej szpatułki mąkę z sodą i solą oraz dodać spirytus. Ciasto powinno być na tyle gęste, by dało się z niego uformować malutkie pączuszki. Jeśli jest za rzadkie, dosypać jeszcze trochę mąki.
  4. W garnku rozgrzać olej.
  5. Smażyć pączki partiami dbając, by były dobrze wysmażone w środku.
  6. Wyławiać łyżką cedzakową i odkładać na ręcznik papierowy do odsączenia z oleju.
  7. Usmażone pączki ułożyć na paterze i oprószyć cukrem pudrem.

paczki kukurydziane

 

 

avatar Beata Lipov

Dziennikarka, zawodowo piszę i fotografuję. Na zamówienie urządzam wnętrza, przeprowadzam metamorfozy, robię coś z niczego, inspiruję i motywuję kobiety, prowadzę warsztaty kulinarne, craftowe i fotograficzne. Założyłam i niezmiennie z przyjemnością piszę blog Lawendowy Dom.

Zapraszam

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

niestety z przykrością stwierdzam że mi nie smakowały…chyba to kwestia mąki, bo nie były takie puszyste jak z maki pszennej….

Zrobiłam, ładnie wyglądają i chrupią ale to tyle, nie mają smaku pączków, tylko jak zwykłe opieczone na tłuszczu ciasto. Jeżeli skusze się jeszcze na takie pączki to użyję białej pszennej mąki.

Ale pysznie wyglądają! U nas mama podobne robiła z serka waniliowego, tylko ciasto było rzadkie więc wrzucało się na rozgrzany tłuszcz z łyżki taką masę. A że przez to robiły się im jakby ogonki, to nazywamy je świnkami :D

Przykro mi, że Ci się nie udały. Nasze wyszły idealne. Może następnym razem obejdzie się bez tragedii. Pozdrawiam