Boże Narodzenie | Ciasta i ciasteczka | Ciasta i ciasteczka świąteczne | Kuchnia | Przepisy | Świąteczne | Święta | Wegetariańskie

Stefanka na herbatnikach – ciasto bez pieczenia.

Stefanka na herbatnikach to ciasto doskonałe na wszelkie imprezy. Obskoczysz z nią Andrzejki, Mikołajki i zrobisz wrażenie na składkowej Wigilii w pracy. Wygląda rewelacyjnie, smakuje jak wygląda, a pracy przy niej tyle co nic. Zamiast delikatnego kremu – masa z kaszy manny przełożona herbatnikami. Oblana czekoladą i ozdobiona orzechową biżuterią robi niesamowite wrażenie. Przyznam, nie wierzyłam, że tak banalne składniki mogą stworzyć coś interesującego.

stefanka-ciasto-bez-pieczenia-przepis_04

stefanka-ciasto-bez-pieczenia-przepis_03

Stefanka

[przepis]

1l mleka

1/2 szklanki cukru i opakowanie cukru waniliowego

kostka masła

10 łyżek kaszy manny

herbatniki

do dekoracji:

gorzka czekolady

łyżka słodkiej śmietanki

orzechy

[/przepis]

  1. Mleko wlać do garnka, wsypać cukier i cukier waniliowy, dodać masło.
  2. Całość zagotować, zmniejszyć ogień do minimum i powoli, cały czas mieszając, wsypywać stopniowo kaszę.
  3. Gotować jeszcze chwilę, nie przerywając mieszania.
  4. Gotową masę odstawić do ostygnięcia. Ja wstawiam garnek z masą do zlewu z zimną wodą i energicznie mieszam, aż przestygnie.
  5. Podłużną formę wyłożyć folią spożywczą.
  6. Układać na przemian warstwę herbatników i warstwę kremu. Ostatnią warstwą powinna być warstwa herbatników.
  7. Owinięta folią Stefanię włożyć do lodówki.
  8. Gdy zastygnie, polać rozpuszczoną gorzką czekoladą wymieszaną z łyżką, dwiema śmietanki i udekorować orzechową biżuterią.

stefanka-ciasto-bez-pieczenia-przepis_05

 

 

avatar Beata Lipov

Dziennikarka, zawodowo piszę i fotografuję. Na zamówienie urządzam wnętrza, przeprowadzam metamorfozy, robię coś z niczego, inspiruję i motywuję kobiety, prowadzę warsztaty kulinarne, craftowe i fotograficzne. Założyłam i niezmiennie z przyjemnością piszę blog Lawendowy Dom.

Zapraszam

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dziecinnie proste! chyba podam to moim łasuszkom (wielbicielom kaszki mannej małaszki) na kolację!
dziękuję za pomysł!
pozdrawiam,
E + 3

panna Stefania może i leniwa ale za to smacznie się prezentuje:)

Pozdrowienia z siąpiącego deszczem Lublina:)

Smakowicie wygląda :)
Ja też robiłam "stefankę" tylko herbatniki na wierzchu i na spodzie i do kaszy olejek arakowy i kakao :) całość polana czekoladą – niebo w gębie :)
Ale to tylko ja tak miałam ;) reszt coś nie bardzo była przekonana do jej smaku, zwłaszcza mój mąż :/
Cóz :/
Pozdrawiam :)

Ech, jak ktoś jest taki piękny to może być nawet leniwy. Ładniejsi mają łatwiej w życiu :)
Zazdroszczę Stefani ^^

Zrobiłam dzisiaj i bardzo smakowała moim domownikom … jedynie ten najmłodszy na kaszce wychowany i wcinający ją co rano jakoś po pierwszym kęsie nie chciał więcej :) Pozdrawiam

Pannę Stefanię przygotowałam w majowy weekend, gdy zniknęło upieczone ciasto. Gdybym nie wydzieliła porcji, wszystko zniknęłoby od razu! :D Na drugi dzień jest jeszcze lepsze!